Wywiady

Wywiad z pianistą

Rozmowa została przeprowadzona z Piotrem Janukowiczem, pianistą oraz uczniem drugiej klasy naszego liceum i czwartej klasy szkoły muzycznej drugiego stopnia.

Tekst Antoni Piedziewicz5 min czytania

Rozmowa została przeprowadzona z Piotrem Janukowiczem, uczniem drugiej klasy naszego liceum i czwartej klasy szkoły muzycznej drugiego stopnia.

Antoni Piedziewicz: Jak rozpoczęła się Twoja przygoda z muzyką i co sprawia, że wciąż ją kontynuujesz?

Piotr Janukowicz: Moja przygoda z muzyką zaczęła się już w dzieciństwie. Wtedy moi rodzice zauważyli moje zainteresowanie i ciekawość muzyką. Zaczęli zapisywać mnie na zajęcia muzyczne, a pianino w domu było dla mnie ogromnym wzorem i inspiracją. Mój dziadek grał na tym instrumencie, a później przekazał go mojemu tacie, więc muzyka od dawna była ważną częścią mojego rodzinnego środowiska. Uczęszczałem do Państwowej Szkoły Muzycznej pierwszego stopnia, którą ukończyłem po sześciu latach. Następnie zostałem przyjęty do szkoły muzycznej drugiego stopnia, gdzie obecnie jestem w czwartej klasie. Główną motywacją dla mnie i tym, co daje mi siłę do dalszego działania, jest moja pasja do gry na instrumencie.

A.P.: Dlaczego fortepian, a nie na przykład trąbka? Gdybyś mógł cofnąć się w czasie, czy wybrałbyś inny instrument?

P.J.: Jak wspomniałem wcześniej, obecność pianina w domu mojej rodziny była jednym z głównych powodów, dla których wybrałem fortepian. Osobiście uważam, że fortepian pomaga zrozumieć pełną muzykę, ponieważ jest instrumentem wielowarstwowym. Można jednocześnie grać melodię i akompaniować. Takie instrumenty jak trąbka, która zazwyczaj używa tylko jednego głosu, generalnie umożliwiają mniejszą głębię muzyczną niż fortepian. Dźwięk fortepianu i jego konstrukcja przyczyniają się do rozwoju umiejętności harmonii oraz mogą pomóc w zrozumieniu teorii muzyki. To także jeden z powodów, dla których nauka gry na fortepianie jest często wymagana od uczniów szkół muzycznych grających na innych instrumentach.

A.P.: Jak szkoła muzyczna wpłynęła na Ciebie jako osobę i ucznia?

P.J.: Zdecydowanie trudno jest chodzić do dwóch szkół i mieć tak mało wolnego czasu. Liczne wymagania i stres związany z nauką do egzaminów sprawiają, że trzeba mądrze planować odpoczynek, dojazdy i naukę do testów. Na szczęście są nauczyciele, którzy są świadomi tej rzeczywistości i rozumieją spóźnienia oraz nie wymagają od ucznia dużego zaangażowania, jeżeli chodzi o przedmioty niezwiązane z maturą lub rozszerzeniem. Mówiłem też o tym trochę podczas dni otwartych, gdzie stałem przy stoisku z moim profilem i wraz z innymi uczniami prezentowaliśmy jego zalety. Wtedy podszedł do mnie pewien chłopiec z matką, który również uczęszczał do szkoły muzycznej. Zapytany, czy łączenie dwóch szkół jest wymagające, odpowiedziałem, że jest ciężko, ale jest to możliwe i w zasadzie chodzi głównie o podejście i dobrą organizację. Nie możesz starać się robić wszystko na sto procent, ponieważ jest to fizycznie niemożliwe.

A.P.: Kto jest Twoim ulubionym kompozytorem i dlaczego?

P.J.: Nie jestem w stanie powiedzieć, który kompozytor jest moim ulubionym, ale jeśli chodzi o muzykę klasyczną, bardzo lubię Bacha, a po wielu latach grania jego utworów od inwencji dwugłosowych, trzygłosowych, preludiów i fug, po koncerty, zauważyłem, że jego utwory to kompozycje o bardzo złożonej strukturze, co sprawia, że są dość trudne, ale przejrzyste. Niestety dla innych, którzy nie mają nic wspólnego z muzyką klasyczną, brzmią one nudno i przytłaczająco. Lubię również etiudy Aleksandra Skriabina, szczególnie Etiudę Op. 8 nr 12, z dramatycznym brzmieniem, doskonałą ekspresją i wirtuozerską techniką. Zawiera ona dużo napięcia i jest niesamowita dla wykonawcy jak i słuchacza.

A.P.: Kto jest Twoim ulubionym współczesnym wykonawcą i jakiej muzyki zazwyczaj słuchasz?

P.J.: Zazwyczaj słucham amerykańskiego rapu. Nie mam jednego konkretnego wykonawcy, tak samo jak w przypadku kompozytorów muzyki klasycznej. Prawdopodobnie bardziej interesuje mnie aspekt produkcji oraz to, jakie efekty zostały użyte i jak można je ze sobą połączyć, niż samo brzmienie harmoniczne. Ten rodzaj muzyki jest często zbyt schematyczny i zawiera wiele podobnych rozwiązań, więc nie spodziewam się niczego wielkiego artystycznie, ale liczę na stworzenie atmosfery przy codziennych czynnościach, jak jazda autobusem lub gotowanie.

A.P.: Czy wiążesz w jakikolwiek sposób swoją przyszłość z muzyką?

P.J.: Nie widzę muzyki jako głównego źródła dochodu. Traktuję ją jak hobby, formę samodoskonalenia i sposób na relaks. W przyszłości widzę siebie bardziej skoncentrowanego na matematyce i fizyce, zwłaszcza w inżynierii lub informatyce, na przykład w programowaniu lub cyberbezpieczeństwie.

Trudno mi określić swoją ścieżkę kariery, ponieważ nie do końca znam swoje przyszłe perspektywy ani jak będzie wyglądał rynek pracy w przyszłości, ale myślę, że warto się już ukierunkować. Muzyka zawsze będzie dodatkową umiejętnością, którą mogę wykorzystać, ale moim zdaniem pasje takie jak muzyka powinny być oddzielone od tych, które chcemy przekształcić w źródło dochodu. Nie mam wątpliwości, że muzyka wciąż będzie częścią mojego życia.

A.P.: Czy więcej osób powinno zacząć grać na instrumentach, tak jak uprawianie sportu jest obecnie pewnym standardem?

P.J.: Zdecydowanie tak, uważam, że więcej osób powinno grać na instrumentach, tak jak uprawia się sport. Muzyka rozwija skupienie, wrażliwość emocjonalną oraz koncentrację, które są cenione u uczniów. Badania wskazują, że nauka gry na instrumencie angażuje wiele obszarów mózgu i jest związana z rozwojem oraz współpracą obu półkul. Mój kuzyn mieszkający w Szwajcarii powiedział mi, że tamtejszy system jest bardziej zintegrowany i w szkołach dzieci mają dostęp do zajęć gry na instrumentach bez konieczności uczęszczania do szkoły muzycznej. W Polsce jest większe rozdzielenie tych dwóch systemów, co powoduje problemy z dojazdami i jest jednym z powodów, dla których muzyka nie jest tak popularna.

A.P.: Czy uważasz, że rozwój muzyki zmierza w dobrym kierunku?

P.J.: Moim zdaniem współczesna muzyka ma zarówno swoje dobre, jak i słabsze strony. Z jednej strony daje sporo nowych możliwości, ale z drugiej często jest bardziej komercyjna i uproszczona niż kiedyś. Przez to część utworów bywa schematyczna i momentami dość mechaniczna, mniej oparta na emocjach czy czymś bardziej „żywym”. Dochodzi do tego jeszcze temat muzyki tworzonej przez AI. Coraz trudniej jednoznacznie powiedzieć, kto jest prawdziwym twórcą i do kogo należą prawa autorskie. Mimo to, uważam, że muzyka ewoluuje w pozytywny sposób. Wykorzystujemy nowe technologie, efekty cyfrowe i nowe dynamiki produkcji, kształtując niespotykany dotąd poziom twórczości i pozwalając na dźwięki, które kiedyś były nieosiągalne.

02Przeczytaj także

N
Wywiady

Wywiad o lotnictwie (2)

Rozmowa została przeprowadzona z Shorkiem, uczniem naszego liceum, tegorocznym maturzystą i niegdyś ilustratorem „Nieregularnika”.

Antoni Piedziewicz·

N
Wywiady

Wywiad o CanSacie

Rozmowa została przeprowadzona z Polą Mogielnicką, uczennicą trzeciej klasy w naszym liceum i dwukrotną uczestniczką CanSata.

Antek Piedziewicz·

N
Wywiady

Wywiad o lotnictwie (1)

Rozmowa została przeprowadzona z Nathalie Penot, uczennicą trzeciej klasy naszego liceum.

Antoni Piedziewicz·