Wywiad o lotnictwie (1)
Rozmowa została przeprowadzona z Nathalie Penot, uczennicą trzeciej klasy naszego liceum.
Rozmowa została przeprowadzona z Nathalie Penot, uczennicą trzeciej klasy naszego liceum.
Antek Piedziewicz: Jak rozpoczęła się Twoja przygoda z lotnictwem, co Cię do tego skłoniło i zainspirowało?
Nathalie Penot: Moja przygoda z lotnictwem w sumie zaczęła się od mojego marzenia, czyli pracy związanej z lotnictwem/kosmosem. Gdy miałam 14 lat usłyszałam od mamy, że syn jej znajomej pracuje w aeroklubie warmińsko-mazurskim i do niego napisałam, tak się zaczęło, w następnym roku robiłam już kurs szybowcowy.
A.P.: Co sprawia, że lotnictwo jest dla Ciebie tematem interesującym?
N.P.: O matko, wszystko, absolutnie wszystko, ale chyba najbardziej fakt, że jest związany z moim marzeniem i pozwala mi rozwijać się w nim.
A.P.: Jaki jest Twój ulubiony nietypowy fakt dotyczący lotnictwa?
N.P.: Że trzeba po locie umyć szybowiec. (na którym siadło dużooo much) ; )
A.P.: Jaką radę dałabyś osobom chcącym zainteresować się lotnictwem?
N.P.: By zapięły pasy bo będzie ostra jazda (dosłownie), by na swoim pierwszym locie spojrzały na nasze miasto z góry, wszystko wydaje się takie piękne, myślę że lotnictwo pomaga nam dostrzegać piękno otaczającego nas życia.
A.P.: Jakie to uczucie lecieć szybowcem?
N.P.: Wspaniałe, zawsze się trochę boję, ale to jest normalne, po prostu czuję, że w końcu mam prawdziwe skrzydła i moje złe myśli nie mogą mnie dosięgnąć, gdy jestem na górze.
A.P.: Gdybyś mogła polecieć dokądkolwiek na całym świecie, dokąd byś poleciała?
N.P.: Zwiedziłabym cały świat, kocham podróże, kocham odkrywać różnorodne potrawy i tradycje.