Wiersze

O Instytucie

Wiersz o pewnym instytucie, kto wie ten wie ;)

Tekst Antoni Piedziewicz1 min czytania

Chciałem naukami się zainteresować
Poszedłem do instytutu,
nie będę zdradzał skrótu
Ale tam mogłem tylko głowę schować
Przed wielkimi Panami,
Wszystko wiedzącymi
Choć jak się okazało
obiektywizmu nieobiecującymi

Przed przyjściem do instytutu
Się przygotowywałem
Cały miesiąc i dłużej
Włosy z głowy sobie rwałem
Ale niepotrzebnie,
bo gdy tam przybyłem
To się okazało,
że złą narrację przyswoiłem

Sami mnie zaprosili,
Chcieli wymienić się poglądami
Lecz potem strasznie się dziwili
Że ich pogląd mnie nie mami
Gdy wyłożyłem swoje racje,
Widocznie z braku weny,
Za inną interpretację
Zepchnęli mnie ze sceny

Wniosek z tego prosty
Gdy podważasz politykę powiatu
Nie idź do starosty
Bo nie rozważy tematu

02Przeczytaj także

N
Wiersze

Cisza

Błogosławiona cisza, która pozwalasz się skupić!

Szymon Lisowski·

N
Opowiadania

Iuno cz. 2

Pierwsza część tego opowiadania ukazała się w poprzednim wydaniu „Nieregularnika”. Przed rozpoczęciem czytania tej, zachęcamy do zapoznania się z poprzednią częścią, ale nie jest to wymagane do zrozumienia kontynuacji.

Szymon Lisowski·

1001 lat korony polskiej
Kultura

1001 lat korony polskiej

W tym roku 18 kwietnia obchodziliśmy 1001. rocznicę koronacji Bolesława Chrobrego na króla Polski. W tym celu przygotowana została krótka lista ciekawostek o wybranych polskich królach, która w humorystyczny sposób daje obraz historii Królestwa Polskiego.

Szymon Lisowski·