Kawał śmiechu
Żarty na rozluźnienie
Jakie jest najkrótsze imię?
– Winicjusz („W” i nic już)
Przychodzi kolega do Kartezjusza, drzwi otwiera jego matka.
– Dzień dobry, czy jest Kartezjusz?
– Chwileczkę.
Matka oddala się w głąb mieszkania, po chwili wraca i mówi:
– Jest, bo myśli.
Idzie student fizyki ulicą, zaczepia go babka:
– Do kościoła to dobry kierunek?
– Dobry – odpowiada student.
Babka odchodzi, a student do siebie:
– Kierunek dobry, ale zwrot przeciwny.
Przychodzi i do lekarza, a lekarz mówi:
– Coś się pani uroiło.
Wędkarz:
– Mi to rybka.
Biolog:
– A mitochondrium.

